
Master of Champions Cup
Master of Champions Cup ponownie melduje się na odcinkach legendarnego symulatora Richard Burns Rally. Tegoroczną rywalizację otworzy runda Sebastien Loeb 2004 Rally – impreza, która symbolicznie rozpoczyna kolejny rozdział w historii cyklu. To właśnie od niej zawodnicy zaczną walkę o pierwsze punkty i wyznaczą tempo na resztę sezonu.
Powrót do kultowej produkcji to ukłon w stronę klasyki, ale też gwarancja czystej, wymagającej jazdy. Setki kierowców znów spróbują utrzymać auto na granicy przyczepności, gdzie liczy się precyzja, refleks i chłodna głowa. Zapowiada się mocne otwarcie sezonu.
Sebastien Loeb 2004 Rally składa się z 3 etapów.
Etap 1 6 odcinków specjalnych
Etap 2 6 odcinków specjalnych
Etap 3 obejmuje finałowe 2 odcinki specjalne.
Uczestnicy mają do pokonania łącznie 14 odcinków specjalnych. Trasa liczy 132,5 km o nawierzchni asfaltowej. Na zawodników czekają zmienne warunki pogodowe. Raczej to będzie jazda po mokrym. Najdłuższym odcinkiem do pokonania będzie wymagający Peyegrosse Mandognout o długości ponad 12 km. Będą również Czechy jak i Niemcy. Także odcinki dosyc zróżnicowane. Rywalizacja już trwa a sam rajd zakończy się 8 marca. tutaj link do rajdu https://www.rallysimfans.hu/rbr/rally_online.php?centerbox=rally_list_details.php&rally_id=95050
Dzięki wsparciu SimCave zawodnicy oraz zespoły z Top 3 w każdej klasyfikacji MOCC 2026 otrzymają puchary. Zwycięzca klasyfikacji generalnej MOCC 2026 zgarnie nie tylko tytuł i puchar dla mistrza, ale coś zdecydowanie grubszego kalibru. Nagrodą główną będzie codrive z aktualnym mistrzem Europy – Miko Marczyk, triumfatorem European Rally Championship 2025.
I to nie jest żadna symboliczna przejażdżka po parkingu. To prawdziwa okazja, żeby zasiąść w rajdowym aucie obok mistrza, usłyszeć pracę silnika na pełnym ogniu i poczuć przeciążenia, których nie odda żaden symulator. Emocje? Gwarantowane. I to takie, które zostają w głowie na długo.
Dla organizatorów to ogromne wyróżnienie i wyraźny sygnał, że projekt rozwija się w stronę, która łączy świat wirtualnych zmagań z realnym motorsportem. Granica między ekranem a prawdziwym odcinkiem specjalnym zaczyna się coraz bardziej zacierać.
Trudno o lepszą motywację do walki o każdy punkt. Sezon 2026 zapowiada się naprawdę wyjątkowo – i wygląda na to, że stawka właśnie poszła mocno w górę.
Linki:







