Covid-19… Rajdowy kiler

Strona główna/Rajdy/Covid-19… Rajdowy kiler

Rok 2020 rozpoczął się całkiem normalnie w świecie rajdowym nic nie wskazywało na to żebyśmy musieli się zadowolić jedynie wirtualnym rajdowaniem… Mistrzostwa Świata rozpoczęły się świetnie i mimo braku śniegu w Szwecji nic nie mogło przeszkodzić w organizacji kolejnych rund, jednak pierwszy problem pojawił się w Rajdzie Meksyku gdzie organizatorzy musieli odpuścić niedzielne zmagania, później było już tylko gorzej.

Odwołanie rajdu Portugalii i Argentyny było ciosem dla całego rajdowego świata, jednak nadzieje na powrót najlepszych kierowców dawali organizatorzy Rajdu Finlandii, niestety ostatnio również Fiński klasyk padł ofiarą światowej pandemii. Kilka dni później taką samą informację podali organizatorzy Rajdu Nowej Zelandii który miał powrócić do kalendarza w tym sezonie.

Czego możemy się spodziewać w dalszej części tego roku? Czy którykolwiek z rajdów światowego czempionatu odbędzie się? Wydaje się że po odwołaniu 4 rund każda kolejna decyzja o odwołaniu rajdu może być gwoździem do trumny tegorocznych zmagań.

Niestety wirus zaatakował również krajowe a nawet lokalne rajdy, sezon RSMP jeśli w ogóle ruszy to będzie się składał z zaledwie 4 rund, a ostatnio po wielu problemach odwołany został SKJS AnnA.

Nadzieje daje organizator Tarmac Master który zapewnia o bezproblemowych przygotowaniach do powrotu. Swoje kolejne rundy zapowiada AZT Tychy na torze Fiata co może się udać m.in z powodu obiektu zamkniętego gdzie można łatwo zorganizować zawody bez udziału kibiców utrzymując dozwolone ilości osób biorących udział w imprezie, ale jak powiedział Jarri-Matti Latvala rajdy bez kibiców nie mają żadnego sensu…

Co będzie dalej zobaczymy, pozostaje nam liczyć na cofnięcie obostrzeń dotyczących wirusa.

czerwiec 7th, 2020|Kategoria: Rajdy|Tagi: , , , , |

O Autorze:

Zostaw komentarz