Wygrany SKJS Małopolski

Strona główna/prasówki załóg/Wygrany SKJS Małopolski

Rafał Marzec i Marcin Naworol już od ładnych kilku sezonów walczą wspólnie na odcinkach specjalnych.

 

Marzec/Naworol, czy jak ktoś woli „Bieda rally team” od kilku sezonów startują wspólnie, od samego początku prezentują wysoki poziom sportowy jednak zawsze brakowało im przysłowiowej kropki nad „i”.

Przesiadka z klasy CENTO do klasy 1 wychodzi na razie na wielki plus. Pierwsze starty mało doinwestowaną Hondą już pokazywały potencjał załogi. Krótka przerwa, wielka inwestycja (jak na możliwości prywatnych portfeli) i mamy czołową załogę w K1!

Kolejny wielki krok to zmiana priorytetów w startach, w tym sezonie Rafał i Marcin zaplanowali starty w Pucharze Śląska SKJS. Wygrana w Rajdzie Festiwalowym nie była przypadkiem, co udowodnili również startem w Rajdzie Małopolskim. Próba nerwów zafundowana przez organizatorów dla zawodników startujących w SKJS to nie tylko mega trudne odcinki… gorsze było odwoływanie kolejnych przejazdów. Zaledwie jeden odcinek decydował o tym kto stanie na najwyższym stopniu podium i tu zimną krew pokazali zawodnicy Bieda rally team!

W końcu po ciężkim dniu mogli powiedzieć „mamy to!”. Wygrana w klasie 1 SKJS Rajd Małopolski!! Mimo przeciwności losu i problemów prywatnych potrafili się zmobilizować i wygrać w tym bardzo nietypowym rajdzie!

Oto co mieli do powiedzenia po imprezie:

Fakty są takie, że dwa z czterech zaplanowanych rajdów wygrywamy i mamy komplet punktów. Sam rajd na papierze wyglądał imponująco, a odcinki po zapoznaniu były najtrudniejsze z jakimi mieliśmy do czynienia. Niestety to było największą dla nas zmorą tego rajdu. Chęć walki i rywalizacji na odcinkach zamieniła się na nerwy i wyczekiwanie na przejechanie jakiegokolwiek odcinka. Błędy organizatora w karcie drogowej oraz niesprecyzowane informacje z Centrum Kierowania Rajdem tez nie pomagały. Finalnie udało się pojechać ( jako jedyni w klasie ) dwa odcinki „na ostro” z sześciu ( nie licząc prologu ), a tylko jeden który przejechaliśmy wszyscy w klasie zdecydował o wynikach i robimy 2,5 sekundy przewagi nad drugą załogą. Deszczowa pogoda od soboty rana też nie pomagała i wypadki na trasie powodowały albo wolne przejazdy albo odwołanie odcinków które naszym zdaniem w wielu przypadkach były nie uzasadnione. W skrócie jest wygrana, ale zwycięstwo w takiej formie nie cieszy.
Podziękowania dla:
Piotr Carhauler za logistykę/serwis/wsparcie mentalne
Wioleta Walczak za katering/logistykę oraz sprawdzanie pogody
Sebastian Hus za przygotowanie auta przed rajdem
Katarzyna Naworol za załatwienie noclegu
Kuba Niemiec / Dawid Janeczko za rywalizację
Piotr Wołowiec / Drut Drucisz szybkiego powrotu na odcinki
Oraz całej reszcie co nam pomogła/towarzyszyła w tej rundzie.
Widzimy się w ostatni weekend września na Rajd Wisły. Poniżej wideo z rajdu. I pamiętajcie, że „Bieda umiera ostatnia”
sierpień 12th, 2021|Kategoria: prasówki załóg|

O Autorze:

Zostaw komentarz