Rajd Szwecji – zapowiedź

Strona główna/Rajdy/Rajd Szwecji – zapowiedź

Emocje po rajdzie Monte Carlo jeszcze nie opadły, a rajdowa karuzela przeniosła się już na północ Europy by opony „Monte Carlo” z krótkim kolcem zamienić na typowo śniegowe opony z kolcami długości bagnetów wojskowych! Czas na Rally Sweden! Jedyna runda w kalendarzu rozgrywana w pełni na śniegu… a właściwie śnieg w tym roku okazał się największym wrogiem organizatorów, na nieco ponad tydzień przed startem imprezy w Szwecji NIE MA ŚNIEGU!! Jednak Skandynawowie łatwo skóry nie sprzedają i żeby ratować swoją imprezę zdecydowali się na skrócenie dystansu rajdu z ponad 300km OS do zaledwie 180km. Tym sposobem rywalizację rozpocznie w czwartkowy wieczór OS Karlstad, w piątek rozegrane zostaną 4 odcinki które ponownie pokonane zostaną przez ekipy w sobotę, niedziela to dwa przejazdy OS Likenas który będzie również punktowanym Power Stage. Kibice którzy pojadą na żywo oglądać najlepszych kierowców świata na pewno mogą narzekać na małą liczbę odcinków co może bezpośrednio przełożyć się na ilość przejazdów możliwych do obejrzenia, jednak patrząc pod względem czysto sportowym może się okazać że Skandynawski klasyk może być bardzo emocjonującą eliminacją, zmniejszona ilość kilometrów może bowiem zacieśnić walkę o czołowe pozycję, a nawet najmniejszy błąd może okazać się dla faworytów tragiczny w skutkach. Powrót na odcinki zapowiedział Fin Jarri-Matti Latvala który już czterokrotnie poczuł smak zimnego zwycięskiego szampana. Potężny dzwon w Monte Carlo na pewno nie przeszkodzi walczyć o najwyższe lokaty zeszłorocznemu triumfatorowi Ottowi Tanakowi, Hyundai może zgarnąć sporą liczbę punktów gdyż na trasie pojawi się oczywiście aktualny lider mistrzostw i zwycięzca z 2018 roku Thierry Neuville, a w trzecim aucie Koreańskiej ekipy zasiądzie Irlandczyk Craig Breen który zajął 2 miejsce w sezonie 2018. Sebastien Ogier jest jedynym zawodnikiem spoza Skandynawii który wygrał Rajd Szwecji aż 3 razy, na pewno nie zabraknie mu ambicji, aby dogonić w tej statystyce JML i wygrać po raz czwarty, Elfyn Evans nie może się pochwalić żadnym spektakularnym wynikiem, więc może w tym roku niesiony świetnym występem w pierwszym rajdzie odczaruje Skandynawie i sprawi nam wszystkim niespodziankę? Warto pamiętać również o zawodnikach M-Sport Esapekka Lappi oraz Temuu Suninen Fiński duet jeśli ominie problemy z samochodami, oraz swoimi gorącymi głowami może sporo namieszać. Nie wyliczając zbyt wiele można liczyć na 5-7 załóg mogących stworzyć wspaniały spektakl, a nam pozostaje tylko życzyć wszystkim porządnych opadów śniegu!
Odliczamy już ostatnie dni do startu 68 edycji Rally Sweden!

Luty 13th, 2020|Kategoria: Rajdy|Tagi: , , |

O Autorze: