KRÓTKA HISTORIA SZAJOWOZÓW
Pomysł budowy Szayowozu zrodził się podczas jednych z targów motoryzacyjnych, gdzie Krzysztof Szaykowski dostrzegł rekreacyjno-wypoczynkowy pojazd, o wdzięcznej nazwie "Dzik", konstrukcji inż. Jerzego Kwiatkowskiego. Po uzgodnieniach dotyczących możliwości przygotowania jego wyczynowej wersji, projekt w ślad za jego drugim ojcem ochrzczono "Szayowozem". Jego budowie towarzyszyły surowe wytyczne, odnoszące się do bezpieczeństwa i finalnego przeznaczenia. Jednym z ważnych założeń było utrzymanie niewielkich kosztów budowy, tak by stworzyć alternatywę dla uprawiania sportu, nawet dla mniej zamożnych adeptów rajdowej sztuki. Dlatego też główną cechą i generalnie największą zaletą projektu jest fakt, iż większość elementów potrzebnych do budowy Szayowozu mozna znaleźć w mocno wyeksploatowanym Fiacie 126p, ze zgnitym, lecz nie rozbitym nadwoziem - Jak to barwnie opisuje pomysłodawca. Rynkowa cena takiego "bazowego modelu" nie powinna przekroczyć 500zł.
IGŁA - Tomek project
Zbudować Igłę - taki cel postawił sobie Tomek. Zafascynowany internetowymi filmikami jego poprzedników i swojego mentora Matka postanowił w czeluściach swojego garażu zbudować pojazd o wdzięcznej nazwie igła. Zobaczcie efekt końcowy z miesiąca ciezkiej pracy Tomka w jego garażu.

IGŁA 1.0 UNO power
Zgodnie z obietnicą udało sie nam w końcu zaprezentować kilka fotek tego niesamowitego szaja. To dopiero przedsmak tego co wkrótce czeka was na tej stronie. Jak zapewnia Matek zdjęcia będą gorące jak sama igła. Mogę tylko zdradzić że będzie ona wyposażona w hydrauliczny ręczny i lewarek zmiany biegów przy samej kierownicy. Ekstra.

IGŁA - super ergonomy szaj
Po już 2 igle Matka przyszedł czas i ma trzecią konstrukcyjnie zaawansowanego szajowoza. Prezentujemy klika zdjęć tego szaja z uwzględnieniem ciekawie zaprojektowanego cięgna zmiany biegów. Nowa Igła Matka już jeździ i ostro wymiata. Możecie zobaczyć ją w akcji na naszym filmku produkcji IMP. Poniżej kilka zdjęć już gotowej Igły. A przez przypadek wmieszały się jeszcze zdjęcia Swifta Huby.

IGŁA I - dziewiczy szaj Matka
Oto wspaniała igła. Szjowóz który dostarcza mnóstwa wspaniałych wrażeń. Autorem tego wspaniałego projetu jest nasz qmpel Matek. Wykazał sie wspaniałą inwecją twórczą i stworzył pojazd, który zapiera dech w piersiach. Wrażenia z jazdy są niesamowite. Trzeba przejechać się tym wozem żeby to poczuć. Polecamy każdemu stworzenie sobie takiej igiełki. Jeśli tylko macie do tego warunki, trochę kasy, umiecie spawać i giąć rury, za domem stoi stary kaszlak z którego można wyciągnąc jeszcze kilka części to nie pozostaje wam nic innego jak tylko zbudować sobie taki pojazd.

JAK POWSTAWAŁA IGŁA

Jak widać wykonanie takiego szajowoza nie jest trudne. Ale tak naprawdę trzeba się nieźle natrudzić żeby dobrze wyprowadzić rury by zachować jakie takie proporcje. Najważniejsze to dobrze uformowac szkielet. Kolega zaczynał od tylnej części. Rozstawił sobie dwa wachacze z przykręconymi kołami. Założył sprężyny na nie gniazda i przyspawał do kształtownika. Potem uformował rurki odpowiednio je doginając i zespawając z tym co już miał. Następnie zajął się mocowaniem silnika. tu wykorzystał standardowe mocowanie silnika z malucha wycinajac je z tylnej belki co prezentuje fotka numer 3. Następnie zajał się przednim zawieszeniem. Tu wykorzystał elementy oczywiście z poczciwego malucha tj. resor, amortyzatory, przednie wachacze, podkaładki pod resor. Wszystko umiejetnie połączył zespawał i nadał odpowiedzi kształt. W igłe do maksimum wykorzystano elementy z malucha. Cała konstrukcja sie na nich opiera. Najważniejsze to sworzenie odpowiedniego szkieletu a poźniej wszytsko sie juz jakoś dopasuje. Pewnym kłopotem okazało się dopasowanie przednich kół. Z stardowo przykręconymi kołmi uzyskano bardzo niski promień skrętu. Trzeba było przykręcić koła strona zewnetrzna felgi by zwiększyć promien skrętu. Następnym problemem okazały sie urywające śruby łączące zabieraki z przegubami. Ten problem szybko udało sie wyeliminować stosując śruby 8.8 trochę dłuższ niż szerokość zabieraka i przegubu razem wziętych by móc je na końcu skrecić nakrętkami. Urywające się poduszki pod skrzyniom również skręcono śrubami. Igła jest eksplatowana dosyć mocno i te czeste awarie psuły cała zabawę. W dalszej cześci prezentujemy kilka fotek poglądowych nefralgicznych miejsc igiełki.

FILMIKI

Dostępne na youtube

Klip IMP STUDIO
Pierwszy szaj Matka klip

LINKI

www.rurowce.prv.pl
www.szayobob.cba.pl
www.bronxtuningteam.republika.pl

 Strona główna  |  Galerie  |  Klipy  |  News  |  Artykuly  |  Szaje  |  Linki  |  Księga go?ci 
Created by Krzysztof Hallala for np126p team ©2008-2010 All rights reserved