Z dziećmi na Barum? Dlaczego nie!!

Strona główna/Artykuły/Z dziećmi na Barum? Dlaczego nie!!

Wyjazd na rajd zazwyczaj może się kojarzyć z ciągłą gonitwą po odcinkach i brakiem czasu choćby na zjedzenie obiadu… i tu często słyszałem pytanie „Na rajd z dziećmi?”. W sezonie 2016 udaliśmy się na Rajd Polski jako rundę WRC tam wyjazd z dzieckiem jest wielkim wyzwaniem i przy wielkim upale nie był to zbytnio sielankowy wyjazd, daleki dojazd na odcinki i długi marsz z parkingu były po prostu wykańczające…

W tym roku wybraliśmy się na Rajd Barum z dwójką dzieci w wieku 7 i 2 lat. O ile WRC było ciężkim wyzwaniem tak ERC okazało się dosyć sielankowym wypadem za granice. Wybraliśmy się w sobotę ekipą 3 aut i w każdym dziecko 🙂

Pierwszy wybór to OS Brezova tam niedaleko do mety znaleźliśmy przejazd który prowadził w pole którym udało się dojechać pod sam OS, po ok 70 załogach udaliśmy się na OS Helenkowice, tam już nieco trudniej gdyż czekał nas ok 2km marsz do odcinka, więc wszystkie gadżety bardziej lub mniej potrzebne było trzeba mieć ze sobą. Marsz zakończył się przy odcinku gdzie zostaliśmy przywitani przez safeciarza z pasją! Mega pomocny gość który miło informował że należy wejść na skarpę koło drogi i wszystkim pomagał w tej przeprawie, zainteresowany rajdem i tym co dzieje się wśród kibiców a to wszystko z uśmiechem na twarzy (Da się?).

Na nasze nieszczęście OS został odwołany po wypadku załogi nr.27, jednak harmonogram rajdu dał nam sporo czasu na obiadowego grila. Zmieniliśmy nasz pierwotny plan i zamiast jechać na Semetin, ponownie skierowaliśmy się na pierwsze miejsce na OS Brezova. Całokształt harmonogramu bardzo dobrze zrobiony gdyż śmiało można było zobaczyć ok 70 załóg na 4 odcinkach w ciągu dnia, tu niestety wychodzi jeden minus wyjazdu z dziećmi… nadchodzi wieczór czas wracać do domu 🙂

Podsumowując to jeśli chodzi o rajd z dziećmi, absolutnie polecam Rajd Barum blisko granicy, miło i sympatycznie, a karnety w dobrej cenie. Miasto Zlin stanęło na wysokości zadania i przejeżdżając przez miasto wszystkie banery reklamowe przypominały nam o tym że coś się dzieje. Statystycznie jeden dzień rajdu jadąc z okolic Cieszyna to koszt ok 200-300zł, przejechaliśmy 320km, bilety zapłaciliśmy tylko raz 2×150 KC plus jedzenie i picie a to już zależy od was samych. Za rok chyba wrócimy i życzymy Czeskim sąsiadom aby Barum nie pchało się do WRC 🙂

BERNI

Sierpień 31st, 2019|Kategoria: Artykuły|Tagi: , |