ATM Rally Team-z Chorzowa do Świdnicy

Strona główna/prasówki załóg/ATM Rally Team-z Chorzowa do Świdnicy

ATM Rally Team nie zwalnia tempa i po rajdzie Mikołowsko-Żorskim pojawi się w kolejnej rundzie RSMP!

Domowy rajd Mikołowsko-Żorski sportowo nie był szczytem marzeń ekipy z Jastrzębia Zdroju, jednak rajdowego rzemiosła uczymy się całe życie i z każdej ciężkiej sytuacji można wyciągnąć cenne doświadczenia. Artur Bal dostał przyśpieszony kurs języka migowego, gdy padł interkom w jego C2. Starty w klasie OPEN nie są najłatwiejsze jadąc najsłabszym autem w klasie. Jednak najważniejsza w tym wszystkim jest meta!

A to co na swoim Facebook/ATM Rally Team Artur napisał po starcie:

Ponad tydzień minął od rajdu Śląska a dla nas Mikołowsko-Żorskiego więc pora coś napisać o tym ciekawym wydarzeniu. Rajd był bardzo długi bo w sumie bez zapoznań 385km, w rajdówce w jeden dzień to naprawdę sporo pomimo że OS-ów około 47km. Pogoda wyśmienita, odcinki ciekawe, część odcinków pokrywała się z zeszłorocznymi więc było trochę może łatwiej jechać, organizacja jak na Mistrzostwach Polski oczywiście więc wszystko bardzo pozytywnie. Miejsce nie zadowala ale mieliśmy najsłabszy samochód w klasie ( następny ok 50km więcej) więc można było się tego spodziewać. Ostatnie miejsce w klasie to najgorszy dotąd wynik w RO więc gorzej już nie będzie, dojeżdżając do mety oczywiście. Pomimo takiego wyniku w naszym domowym rajdzie jechało nam się bardzo dobrze, jedyny problem sprawiła nam awaria którejś przejściówki w interkomie i brak kontaktu z pilotem od drugiego odcinka do końca rajdu, Piotrek jednak umie język migowy pilotów rajdowych więc przekazywał opis na palcach obu rąk (chyba obu, nie wiem do dzisiaj jak to zrobił) i dotarliśmy bezpiecznie do mety, dzięki Piotrek za robotę i atmosferę w rajdówce. Następna próba już za dwa tygodnie i tu niespodzianka dla nas również- RSMP klasa debiutant w rajdzie Świdnickim. Mam nadzieję że uda nam się złożyć nasz mocniejszy silnik, może jeszcze w lepszej specyfikacji niż poprzednio tak aby następny za nami zawodnik nas nie dogoni na 23km odcinku.
Dziękuję wszystkim osobom i firmom pomagającym nam w realizacji pasji rajdowej, partnerom

Ecumaster
Serwis-Skrzyni.pl Tomasz Żbikowski

serwisantom pod kierownictwem Marcina (Michał, Grzegorz, Tomek i jeszcze jeden kolega którego imię zapomniałem) konkurentom z którymi utrzymujemy zawsze przyjacielskie kontakty, naszym bliskim że pozwalają nam na te nie całkiem bezpieczne zabawy a także kibicom za doping przy odcinkach i w sieci, jeszcze oczywiście wszystkim ludziom organizatora za przygotowanie i zabezpieczenie odcinków.

Pozdrawiam i do zobaczenia na naszym debiucie w RSMP w Świdnicy i okolicach już 2-4 października.
Załogę krwisto czerwonego Citroena C2 Artur Bal/Piotr Jamroziak musicie wypatrywać pod koniec stawki RSMP w klasie „debiutant” z numerem 64! KIBICUJEMY!!

O Autorze: