5 minut o… KAMIL BOLEK

Strona główna/Artykuły/5 minut o… KAMIL BOLEK

Mam wielki zaszczyt przedstawić kolejnego zawodnika z RSMP który zgodził się odpowiedzieć na moje kilka pytań, a jest nim jeden z najszybszych zawodników pochodzących z SCI który własnymi siłami przedarł się do najwyższej ligi rajdowej w naszym kraju. Dzięki swojemu stylowi jazdy i bardzo pozytywnemu podejściu do ludzi zyskał wielką grupę kibiców! Myślę że każdy rajdowy kibic zna tego kierowce… Kamil Bolek!

Mieszkając w okolicach Cieszyna nie trudno jest trafić na odcinki specjalne któregoś z rajdów, ja Ty wspominasz swój pierwszy kontakt z rajdami?

Pierwszego kontaktu dokładnie nie pamiętam ale w związku z tym iż Rajd Wisły i Cieszyńskiej Barbórki w latach mojego dzieciństwa często przebiegał w okolicach Kostkowic oraz Gumnej, a tam właśnie spędzałem dużo czasu u babci więc naturalne było kibicowanie na każdej z odbywających się tam rund. Najbardziej zapadł mi w pamięci odcinek w Kostkowicach, zakręt nieopodal stawów gdzie po przejeździe Kuzaja, Kuliga i całej reszty byliśmy pod takim wrażeniem że nawet nie zwróciliśmy uwagi że dostaliśmy sporą ilością szutru po twarzy…

Kiedy podjąłeś decyzje żeby sam wystartować jako zawodnik?

Od najmłodszych lat marzyłem by wystartować chociażby w amatorskim rajdzie. Motorsport od dziecka miałem we krwi i kiedykolwiek miałem okazje zasiąść za kierownicą to to wykorzystałem, np. jako 12-13 latek za umycie samochodu w nagrodę mogłem go przeparkować. O samym starcie zdecydowałem dość późno, ponieważ wiadomo nie od dziś że motorsport tani nie jest, a ja miałem swoje ambicje i plany którym wydawanie pieniędzy na rajdy nie sprzyjały wiec priorytetem były studia i firma którą stworzyłem. 6 lat temu gdy już moje życie zawodowe oraz rodzinne poukładałem, zdecydowałem się na zakup rajdowego Clio które miało początkowo służyć jedynie do rajdów amatorskich, niestety lub stety apetyt wraz z jedzeniem rośnie 😉

Awans do RSMP i przesiadka do Peugeota R2. Jak wspominasz swój debiut w RSMP?

Sama przesiadka do R2 była niesamowita, w tym samochodzie czujesz od razu do czego zostało stworzone. Przede wszystkim prowadzenie, trakcja, bezawaryjność i wytrzymałość jest na najwyższym poziomie. Zaadaptowałem się już od pierwszych metrów lecz by wykorzystać w pełni spore możliwości tego samochodu, wymagane są przejechane kilometry by znaleźć granice trakcji, hamowań oraz dostosować ustawienia które dają spore możliwości.

2017 rok Rajd Rzeszowski… zaliczyłeś potężnego dzwona. Jak wyglądała droga do powrotu do dobrego tempa? Została jeszcze jakaś blokada w głowie po tym wypadku?

Ten rajd był moim debiutem w RSMP. Po wicemistrzowskim tytule w RSMŚL przyjechałem tam bardzo pozytywnie nastawiony, lecz rzeczywistość bardzo szybko mnie zweryfikowała, już na zapoznaniu gdy zobaczyłem te mega szybkie, przebiegające przez szczyty ponad dwudziesto kilometrowe odcinki spowodowały, że zacząłem się zastanawiać „co ja tu robię”? Moje nastawienie było przejechać, zdobyć doświadczenie, nie udało się. Ostatni odcinek rajdu, błąd w notatkach spowodował że przy 160 km/h rozbiliśmy nowego wtedy Peugeota a mnie z urazem żeber zabrano śmigłowcem do szpitala. Postanowiłem jak najszybciej powrócić, najciężej było na pierwszym rajdzie od dzwona, brak pewności i świadomość jak łatwo o tak poważny wypadek mocno wpływał na nasze tempo z Marcinem. Z rajdu na rajd było lepiej a pod koniec sezonu głowa już była czysta, aczkolwiek każdy kolejny start w Rzeszowie może mi przypomnieć o tej sytuacji.

Wraz z Łukaszem Lewandowskim próbowaliście utworzyć puchar R2, nie udało się. Czy możemy się spodziewać dalszych prób odpalenia tego projektu, czy raczej odpuszczacie ten temat? Jakie podejście do tego mieli inni zawodnicy?

Z Łukaszem na tą chwile odpuściliśmy temat z Pucharem. Jednym z problemów są sami zawodnicy, brak sprecyzowania ilości zawodników. Na etapie rozmów z potencjalnymi sponsorami każdy pytał ile będzie zawodników? My nie mogliśmy na to odpowiedzieć. Mam niepotwierdzoną informacje iż jedna z osób z rajdowego podwórka w Polsce próbuje zmierzyć się z wezwaniem organizacji pucharu. Trzymam mocno kciuki.

Jak wygląda finansowanie swoich startów w RSMP? Masz całkiem spore grono kibiców i jeździsz bardzo efektownie, czy szukanie sponsora do RSMP jest łatwiejsze niż do rajdów okręgowych?

Hmmm… nie wiem czy żona to będzie czytać, mam nadzieje że nie. 80% zawodników startujących w Mistrzostwach Polski finansuje się samemu, nawet zawodnicy z najwyższych klas, gdzie koszty sezonu sięgają 1 mln – 2 mln. Niestety praktycznie brak medialności polskich rajdów to powoduje. W RSMP jeszcze trudniej zebrać budżet ponieważ jest on sporo większy porównując z rajdami mniejszej rangi.

Czym zajmujesz się poza startami? Jakieś inne sportowe pasje?

Dużo czasu pochłania mi praca, łącząc to z rodziną i byciem tatą dwóch maluszków za dużo wolnego nie pozostaje, jak tylko uda mi się wygospodarować trochę czasu to wybieram się na tor kartingowy wyczynowym wózkiem który pomaga mi się przygotować do startów oraz poprawia moją kondycje. W zimie uwielbiam narty.

Ulubiony rajd? Taki który już jechałeś, ale też taki który jest w sferze marzeń.

Rajd Polski jest niesamowity pod wszystkimi względami, Monte Carlo.

Rajdowy idol? Kierowca/pilot?

Robert Kubica
Pilot – Marcin Gaś 🙂

Kiedy zobaczymy Cię na starcie w samochodzie R5? 🙂

Cały sezon jest poza zasięgiem finansowym ale chciałbym jakiś pojedynczy rajd np. Cieszyńską Barbórkę lub Wisłę ale na pewno nie w tym roku 🙂

Kiedyś startowałeś w amatorskim pucharze w Czechach, czy rajdowy kierunek do naszych południowych sąsiadów wchodzi grę? Czy tylko RSMP?

Jak najbardziej tak, rozważam starty u naszych sąsiadów. Możliwość uczestniczenia w różnego rodzaju pucharach oraz frekwencja zawodników tylko zachęcają.

Jak do Twoich startów podchodzą najbliżsi? Twoje tempo nie jest spacerowe, więc stres w domu jest uzasadniony:)

Jakby byli w stanie to by mnie nie wypuścili Na rajd 🙂 Tolerują moją pasje lecz sporo stresu ich to kosztuje tym bardziej iż czasem wyjazdy trwają tydzień więc samej żonie z dwójką dzieci i domem łatwo nie jest. Doceniam to i jestem za to bardzo wdzięczny.

Jaki jest Kamil Bolek ? 🙂

Pozytywny, uparty, wyznaczający sobie cele do których dąży.

Bardzo dziękuję za odpowiedzi i pozwolę sobie życzyć w imieniu wszystkich kibiców spełnienia planów z pytania nr.10!!

Październik 9th, 2019|Kategoria: Artykuły|Tagi: , , , |