5 minut o … ATH Rally Team

Strona główna/Artykuły/5 minut o … ATH Rally Team

Dzięki swojemu dziadkowi mogli pierwszy raz wybrać się na nieistniejący już tor Lublin, od tego czasu pasja do motorsportu rosła w siłę i jako braterska załoga w ciągu 6 lat z poziomu KJS przez HRSMP trafili aż do RSMP! ATH Rally Team czyli Andrzej i Adam Tchórzewscy zgodzili się odpowiedzieć na moje kilka pytań i tym samym cykl „5 minut o…” zadebiutowało w RSMP 🙂 Zapraszamy do poznania załogi z Lublina.

Np126p: Jak zaczęła się wasza przygoda z rajdami? Kto był tym pierwszym co powiedział „choć zobacz jaki to fajny sport” ?

Adam: Tak naprawdę to zaczęło się od naszego dziadka, Konrada Tchórzewskiego, który już w czasach naszego dzieciństwa zabierał nas na lokalne tory gokartowe i zaszczepiał w nas pasję do motoryzacji. Następnie to mój brat po zakupie swojego pierwszego auta rozpoczął starty na Torze Lublin, po czym zaczął użyczać mi swojego auta abym również mógł trenować sportową jazdę.

Andrzej: Odkąd pamiętam interesowałem się sportem samochodowym, śledziłem relacje z WRC, F1, RSMP itd. Po zrobieniu prawa jazdy postanowiłem samemu spróbować startów, jednak dopiero w wieku 21 lat na nieistniejącym już Torze Lublin odważyłem się wziąć udział w moim pierwszym Rally Sprincie, jadąc kupionym niedługo wcześniej całkowicie seryjnym Citroenem Saxo 1.1. Tak zaczęła się moja przygoda ze sportem samochodowym w roli kierowcy.

Np126p: „5 rajd Kraśnicki” w 2013 roku to początek waszych wspólnych startów. Skąd podział Andrzej-kierowca, Adam-pilot?

Adam: Powód był niezmiernie prozaiczny – budżet. W tamtym czasie startowałem jako kierowca w cyklu imprez rozgrywanych na Torze Lublin, w swoim Fiacie Cinquecento i miałem na tyle ograniczony budżet, że nie dałbym rady wystartować jako kierowca w tej imprezie, więc uznaliśmy z Andrzejem, że na Torze rywalizujemy ze sobą, a na zawodach typu KJS jesteśmy załogą.

Andrzej: Mój brat niedługo po mnie rozpoczął starty w Rally Sprintach jako kierowca. Pierwszy KJS, gdzie potrzebny był pilot pojechałem z kolegą, bo brat był akurat na wakacjach. W tamtym okresie w naszym województwie odbywał się jeden KJS w roku… Dlatego na debiut załogi „Tchórzewski/Tchórzewski” musieliśmy poczekać do 2013 r.

Np126p: Były kiedyś plany aby zamienić się miejscami w aucie? 🙂

Adam: Nigdy nie odczuwaliśmy potrzemy zmiany miejsc, każdy doskonale radził sobie na swoim fotelu i nie było sensu tego zmieniać.

Andrzej: Podział ról w samochodzie przyszedł nam bardzo naturalnie. Adam doskonale odnajduje się w roli pilota, ja zaś na pewno nie nadaję się na prawy fotel. Jedyne dwa starty gdzie zamieniliśmy się rolami to KJSy, które Adam musiał ukończyć jako kierowca żeby zdobyć licencję „RN”. Jechaliśmy wtedy jednak spokojnie do mety, a moje improwizowane dyktowanie opisu powodowało w samochodzie więcej śmiechu niż pożytku dla kierowcy.

Np126p: Dlaczego wybraliście starty Fiatem Cinquecento w HRSMP?

Adam: Naszym głównym celem startów było uzyskanie licencji sportowych stopnia „R”, a starty w HRSMP i regulamin cyklu dawały nam taką możliwość. Z tego też względu szukaliśmy jak najtańszego samochodu, zarówno w eksploatacji, jak również jeżeli chodzi o zakup i tak powstał nasz Fiat CCS groupy N.

Andrzej: Fiaty CC i SC znaliśmy doskonale ze startów w KJS, Rally Sprintach i trackday’ach. Mieliśmy ich wcześniej kilka z różnymi silnikami i wyposażeniem do sportu. Postawiliśmy zatem na sprawdzoną i prostą konstrukcję, która idealnie pasowała do naszych planów z uwagi na rok homologacji auta przez FIA, dostępność i cenę części oraz łatwość obsługi samochodu.

Np126p: W 2018 i 2019 zaliczyliście po 2 starty w HRSMP dlaczego nie więcej?

Andrzej + Adam: W sezonie 2018 była to wymagana regulaminem ilość rajdów w HRSMP konieczna do uzyskania licencji „R” i „R-co driver”, a jednocześnie maksimum naszych budżetowych możliwości w tamtym sezonie. Na tarty w HRSMP w sezonie 2018 zdecydowaliśmy się w ostatniej chwili. Samochód do budowy rajdówki zakupiliśmy w styczniu. Zbudowanie od podstaw rajdówki zgodnej z regulaminem cyklu wymagało czasu i dużych nakładów finansowych, przez co nie mogliśmy sobie później pozwolić na więcej niż 2 starty w rajdach. Także plan założony na sezon 2018 wykonaliśmy w 100%. Przed samym startem sezonu 2019 miała miejsce dosyć kontrowersyjna zmiana regulaminu HRSMP, bowiem bez wcześniejszej zapowiedzi zmieniono granicę wieku dla dopuszczonych samochodów i nasz Fiat automatycznie przestał się „łapać” do tego cyklu. Zostaliśmy tym samym zmuszeni do wykonania nieplanowanego kroku naprzód i przejścia do RSMP do klasy HR5. Koszty startów w RSMP są jednak wyższe niż w HRSMP, przez co musieliśmy zrewidować nasze wstępne plany. Budżetu wystarczyło nam ponownie na start w dwóch rajdach, rozgrywanych najbliżej naszego miejsca zamieszkania.

Np126p: Dlaczego HRSMP? a nie np. starty w rajdach bez wizy PZM gdzie zdarzają się imprezy po 50-70km/os a rywalizacja w klasie CENTO to ok 10-15 samochodów?

Andrzej + Adam: Poza tym co już zostało powiedziane decydująca była dostępność dla nas takich rajdów bez wizy, a własciwie jej całkowity brak. Mieszkamy w Lublinie, gdzie obecnie sport samochodowy na poziomie amatorskim umarł. Aby startować w takich amatorskich rajdach musielibyśmy jeździć na Śląsk, co generowałoby dla nas bardzo duże koszty i zabierało dużo czasu. Paradoksalnie, okazało się, że starty w HRSMP, a w tym sezonie w RSMP w rajdach rozgrywanych niedaleko Lublina (w przeliczeniu na kilometry OS’owe) są naprawdę niedrogą opcją, w porównaniu z kosztami dojazdu i kilkudniowego pobytu na Śląsku. Każdy rajd w RSMP to 115 – 170 km/os a więc kilka razy więcej niż najdłuższe rajdy dla zawodników bez licencji. Nie bez znaczenia, szczególnie dla naszych sponsorów jest również ranga rajdów, w których startujemy, bowiem RSMP to jak wiadomo najbardziej prestiżowy mistrzowski cykl rajdowy w Polsce.

Np126p: Auto do startów przygotowaliście sami, czy jednak zaufaliście profesjonalnym firmom które zbudowały dla was rajdówkę?

Andrzej + Adam: Za budowę, bieżącą obsługę i serwisowanie naszego samochodu w trakcie rajdów w 100% odpowiada firma naszego przyjaciela KAPPA Motorsport Wiktor Bieniek z Lubartowa, zajmująca się przygotowywaniem, budową i obsługą aut do motosportu. Jesteśmy z tej współpracy bardzo zadowoleni i mamy nadzieję na jej kontynuowanie w przyszłości.

Np126p: Kto finansuje wasze starty?

Andrzej + Adam: Budowę samochodu sfinansowaliśmy w całości sami. W sezonie 2019 nasze starty nie byłyby jednak możliwe bez osób i firm, które nas wspierają, a są to: SIGMA S.A.. DRIVEART. AutoHolik. Express Dent, KAPPA Motorsport Wiktor Bieniek, DKT. Partnerzy medialni: Magazyn Motór, Pro Karting, no i witamy na pokładzie Np126p.pl 🙂

Np126p: Teraz wasze Cinquecento jest wystawione na sprzedaż, co dalej?

Andrzej + Adam: Planujemy nadal pozostać w świecie motosportu, jednak jeszcze za wcześnie aby zdradzać szczegóły. Wszystko zależy od tego, jak duże zaplecze budżetowe na starty uda się nam zgromadzić. Naszym celem jest ciągły rozwój i podnoszenie umiejętności, ale również stawianie sobie coraz to ambitniejszych wyzwań. Na pewno chcielibyśmy nadal startować w RSMP, bardziej konkurencyjnym i szybszym samochodem. Zapraszamy do śledzenia naszego profilu na FB, będziemy na bieżąco informować o naszych dalszych planach.

Np126p: Rajd marzenie?

Adam: Rajd Monte Carlo, ale to chyba marzenie większości osób ze świata rajdów 😀

Andrzej: Rally Legend San Marino w ciekawym historycznym samochodzie. Atmosfera tego rajdu i klimat tworzony przez kibiców przenoszą od razu w lata 80te i czasy Grupy B. Dla kierowcy spełnienie marzeń 😉

Np126p: Rajdowi idole? Kierowca/pilot

Adam: Walther Röhrl, / Maciej Wisławski

Andrzej: Janusz Kulig, Marian Bublewicz, Henri Toivonen i Ayrton Senna ze świata F1. Z grona pilotów Daniel Elena i Maciej Wisławski.

Np126p: Czym zajmujecie się poza startami?

Adam: Większość czasu zabiera praca, a wolne chwile staram się poświęcać bliskim, aby wynagrodzić im trudności jakie napotykają w związku z moimi wyjazdami i startami.

Andrzej: Jestem Radcą Prawnym, prowadzę własną Kancelarię. Staram się dzielić mój czas pomiędzy pracę, rodzinę i rajdy co nie jest łatwe, ale póki co udaje mi się w pełni.

Np126p: Jaki jest Andrzej? 🙂 Jaki jest Adam? 🙂 (na co dzień)

Adam: Na pewno na co dzień mniej klnę niż w rajdówce 😀 i jestem znacznie poważniejszy.

Andrzej: O to trzeba by zapytać moją żonę 😉

autor: Jakub Rozmus
autor: Beata Nowak
autor: Banan Foto
autor: Grzegorz Rybarski.

Sierpień 25th, 2019|Kategoria: Artykuły|Tagi: , , , |