5 minut o…Artur Bal

Strona główna/Artykuły/5 minut o…Artur Bal

Pochodzi z Dolnego Śląska, obecnie mieszkający w Jastrzębiu Zdroju, ułożony lecz na swój sposób pozytywnie zakręcony fanatyk rajdów. Organizator najdłuższych na Śląsku imprez dla zawodników bez licencji. Od kilku sezonów jedna z bardziej rozpoznawalnych twarzy na naszych odcinkach:) Artur Bal zgodził się tym razem odpowiedzieć na kilka moich pytań. Jak zawsze szybko zwięźle i na temat, serdecznie zapraszam do lektury.

Skąd zrodził się u Ciebie pomysł na starty w rajdach amatorskich?

Pochodzę z Dolnego Śląska, tam przez wiele lat odbywał się Rajd Polski którym żyła cała okoliczna społeczność, odcinki rajdowe często przechodziły pod naszymi oknami do tego pasja mechaniką samochodową i wynik gotowy – zagorzały kibic rajdowy!! Mimo że przeprowadziłem się na  Górny Śląsk to i tak co roku jeździłem na wakacje w rodzinne strony gdzie kibicowałem poczynaniom rajdowców z całej europy. Pierwszy raz Rajd Amatorski zobaczyłem właśnie w Kaczycach gdzie zabrał mnie Marcin Bieniak i postanowiliśmy też tego spróbować. Pierwszy nasz start również Kaczyce, impreza organizowana przez Przemka w 2013roku, potem zakup drugiego auta i tak startujemy na dwa auta do dziś.

Po kilku sezonach rozpocząłeś przygodę z organizacją imprez dla amatorów. Organizujecie imprezy kilometrami przypominające rajdy okręgowe, czy w tym kierunku skierowały Cię starty na Dolnym Śląsku?

Napewno tak. Miałem niedosyt jazdy po 1-2km a skoro chłopaki na Dolnym Śląsku potrafią zrobić coś dłuższego to dlaczego u nas nie miało by być podobnie. Fajne imprezy Ślązaka trochę zaniemogły, odwołanych kilka rund w 2014 roku, dlatego postanowiłem zrobić coś sam. Ale nie dałbym rady bez pomocy Grzegorza, którego poznałem na rajdzie Ślązaka. Spostrzegłem, że ma podobne zainteresowania a że nie dogadał się ze Ślązakiem to po konsultacjach z Przemkiem postanowiliśmy zrobić coś na terenie po kopalni Morcinek i tak jakoś się zaczęło.

IIRundaRajduoPucharATMsimonAll008

Teren NWR Karbonia, bardzo ciężki temat jak na organizacje zawodów, wkładacie w te drogi i place sporo swojej pracy oraz funduszy, czy to znak że planujecie na dłużej „zadomowić” się na tym terenie?

Tak. Jesteśmy po rozmowach z władzami Karbonii, propozycja z ich strony nie jest najgorsza, będziemy jeszcze negocjować warunki i możemy wynająć teren na stałe. W teren trzeba jeszcze włożyć sporo pracy i pieniędzy ale mamy nadzieję że trochę więcej załóg zacznie przyjeżdżać i pomału nakłady na utrzymanie terenu zaczną się bilansować.

Jak w ogóle udało się załatwić teren w Kaczycach słyszałem wcześniej wiele głosów że jest to wręcz niemożliwe…?

Grzegorz potrafi każdy temat „wydeptać”))

artur11Startujesz na Górnym Śląsku oraz Dolnym. Porównaj proszę imprezy w tych dwóch regionach Polski pod względem organizacji jak i poziomu sportowego, gdzie wg. Ciebie jest lepiej?

Imprezy amatorskie są tu i tam podobne, zawodnicy równie przyjaźni natomiast organizacja tam jest trochę lepsza z uwagi na fakt że robią to ludzie z wieloletnim doświadczeniem rajdowym na najwyższym poziomie. Kamionki i Mastera organizują byli dyrektorzy rajdu Elmotu i Polski. Inne jak Bielawa organizowane przez BGM pod wodzą Szymona, Walim Rajdowy i Rajdowa Kotlina pod dowództwem Irka są to prywatne inicjatywy podobnie jak nasza a ponieważ są robione przez pasjonatów to pomimo drobnych błędów są bardzo bardzo fajne i godne polecenia. Na Dolnym Śląsku jednak okoliczni mieszkańcy nie stwarzają problemów w organizacji imprez rajdowych choć zdarzają się wyjątki jak ostatnio na Masterze w Świdnicy gdzie „bezradny” odwołał już przygotowany odcinek ale ogólnie społeczność kibicuje rajdowcom na każdym kroku. U nas na dojazdówce nawet jadąc pomału trochę głośniejszym autem narażamy się na gesty pukania w głowę co niektórych cywilnych uczestników ruchu a tam wręcz zachęcają do szybszej i efektowniejszej jazdy.

Twoje Suzuki to całkiem mocna maszyna, jest to Twój własny projekt czy odkupiłeś go od kogoś? Co w nim właściwie „siedzi”?:)

Aktualnie padł silnik na rajdzie w Lądku i nie ukończyliśmy wspaniałej imprezy, brakło jednego odcinka. W Swifcie jest silnik 1,3 GTI na ostrym wałku, ok 115 koni mocy jednak największą robotę robi przełożenie w skrzyni biegów które pochodzi z Kostkowego Swifta. Projekt jest nasz ale nie jest to nic nowego na rynku rajdów amatorskich. A no mój ma cztery napędy co bardzo pomaga na szutrach i śniegach natomiast sporo przeszkadza na nawierzchniach dobrze przyczepnych.

Artur Bal / Marcin Bal – Suzuki Swift | 2 Bytomska Barbórka 2015

Twoim zdaniem „amatorki” w Polsce mogą wyjść do poziomu „Czesko Moravskiego Poharu” u naszych południowych sąsiadów? Czy raczej nie ma szans aby organizatorzy nie zrzeszeni w PZM połączyli siły i zorganizowali ogólnopolski lub np. Śląski puchar?

Jest bardzo duża szansa na ten lepszy scenariusz, rozmawialiśmy ostatnio właśnie w Lądku z chłopakami i mamy takie plany jak połączenie kilku imprez w jeden Puchar, no ale to dopiero w przyszłości, może przyszły rok.

Co Twoim zdaniem jest powodem jak na razie niezbyt wysokiej frekwencji w waszych zawodach? W końcu są to najdłuższe rajdy amatorskie na całym Śląsku.artur

Z tego co słyszałem to kilka załóg zraziły dziury w nawierzchni w Kaczycach w pierwszych zawodach natomiast nie będziemy doprowadzać do stanu jak na Hungaryrigu bo nie organizujemy wyścigów tylko rajdy, natomiast większe nierówności będziemy regularnie poprawiać. Przyszłą rundę 19 lub 26 czerwca planujemy poza Kaczycami, odcinek drogowy w sumie 15-16km os i może to przyciągnie większą ilość załóg. A być może że wszyscy chcą mieć licencje PZM-otu kierowcy rajdowego więc do nas nie przyjeżdżają. Jest też faktem że nawet amatorka wymaga wkładów finansowych więc nie wszystkich stać na starty we wszystkich imprezach. Przydało by się jednak większe zainteresowanie naszymi imprezami co mobilizowało by nas do jeszcze większej pracy.

Twój plan na następne 5 lat… rajdy rajdy i tylko rajdy? Czy jednak skupiasz się na tym co tu i teraz?

Rajdy starty i organizacja to tylko pasja a życie, rodzina, firma to sprawy ważniejsze choć od czasu jak zacząłem się tym zajmować mam znacznie więcej chwil które sprawiają mi wielką przyjemność, są odskocznią od problemów dnia codziennego.

Plany – nie zamierzam rezygnować z tego co mi sprawia przyjemność czyli z rajdów, mamy z Grzegorzem plan aby zrobić u nas drugie Czechy. Mamy nadzieję że nam w tym pomożecie licznym udziałem i dobrą rajdową atmosferą. Proszę o informację co się komu podoba lub nie, wiadomo że się nie da wszystkim jak to mówią dogodzić ale wszystkie uwagi rozpatrzymy i jeśli się da poprawimy w następnych imprezach a i na wszystkie uwagi odpowiemy. Do kontaktu strona ATM Rally Team na FB jak na tą chwilę

Jaki jest Artur Bal?:)

Myślę że zwykły z tym że pozytywnie zakręcony.

Pozdrawiam i do zobaczenia na oesach w charakterze kibica, zawodnika lub organizatora.

Kopalnia Super Special Stage 2015 – Artur Bal / Marcin Bal – Suzuki Swift GTI

atmrallyteam

O Autorze: